Profesor Olle Johansson nawołuje o bezpieczeństwo uczniów oraz nauczycieli od technologii bezprzewodowych

W liście do władz Powiatu Montgomery w Maryland w USA odnośnie szkół publicznych czytamy:

Drodzy Państwo
Nazywam się Olle Johansson i jestem profesorem nadzwyczajnym, kierującym eksperymentalnym Oddziałem dermatologii w szwedzkim Instytucie Karolinska na Wydziale Neuronauk. Rozumiem, że niedawno zostało wydane publiczne oświadczenia dotyczące bezpieczeństwa Wi-Fi. Tak jak neurobiolog, który badał biofizyczne i epidemiologiczne skutki pola elektromagnetycznego (EMF) od ponad 30 lat, uważam, że to określenie jest krótkowzroczne.

Komunikacja bezprzewodowa jest obecnie wdrażana w naszym codziennym życiu w bardzo szybki sposób. Jednocześnie coraz bardziej oczywiste staje się narażenie na działanie pól elektromagnetycznych, mogą nie tylko wywoływać ostre skutki termiczne dla żywych organizmów, ale także nietermiczne efekty, te ostatnie często po dłuższych czasach ekspozycji. Zostało to wykazane w dużej liczbie badań promieniowania niejonizującego i obejmują uszkodzenie DNA komórek, zakłócenia i zmiany funkcji komórkowych, takie jak wzrost wewnątrzkomórkowych ścieżek stymulacyjnych i
problemy z wapniem, zakłócenie struktur tkankowych, takich jak bariera krew-mózg, wpływ na naczynia i funkcje immunologiczne oraz utrata płodności. Podczas gdy naukowcy mogą obserwować te skutki w kontrolowanych eksperymentach laboratoryjnych, danych epidemiologicznych i ekologicznych uzyskanych na podstawie długoterminowych ekspozycji w dobrze zaprojektowanych badaniach kontrolnych przypadków odzwierciedlających to połączenie, droga od efektów molekularnych i komórkowych przez żywy organizm do indukcji i proliferacja chorób obserwowana u ludzi. Należy zauważyć, że nie jesteśmy jedynym zagrożonym gatunkiem, w grę wchodzą praktycznie wszystkie zwierzęta, rośliny i bakterie. Mimo że badania epidemiologiczne i ekologiczne jako takie nigdy nie wykazują przyczynowych skutków, jednak potwierdzają one znaczenie kontrolowanych obserwacji w laboratoriach.

Wiele razy od wczesnych lat 80. zwracałem uwagę publicznie, że korzystanie z telefonów komórkowych stało się największym jak dotąd pełnym biologicznym i medycznym eksperymentem ludzkości. Byłem również pierwszą osobą, która zdecydowanie zwróciła uwagę, że to mimowolne narażenie narusza. Zasady Kodeksu Norymberskiego dotyczące eksperymentów na ludziach, które wyraźnie stwierdzają, że są one dobrowolne, zgoda ludzi jest absolutnie niezbędna. Wśród wielu widocznych efektów, bardzo poważnym jest pogorszenie genomu. Taki efekt – jeśli jest widoczny w produkcie spożywczym lub w potencjalnym leku farmaceutycznym – natychmiast całkowicie zostałby zakazany z dalszego marketingu i sprzedaży. Efekty genotoksyczne nie są dozwolone i nie mogą się rozprzestrzeniać. Z powyższych powodów my, naukowcy, nie możemy zaakceptować faktu, że dzieci są narażone na ogromne ryzyko zdrowotne w teraźniejszości i przyszłości poprzez narażenie na WI-FI w przedszkolach lub szkołach (nawet jeśli maszty / routery WI-FI nie znajdują się w klasie dziecięcej). Zasada ostrożności musi być szanowana. Ponadto, gdy mężczyźni umieszczają telefony komórkowe w przedniej kieszeni lub laptopy na swoich nogach należy zauważyć, że badania eksperymentalne wykazały do podobnego narażenia, występuje spadek liczby plemników, a także jakość nasienia, co jest zjawiskiem, które może wpłynąć na ogólną zdolność społeczeństwa do prokreacji w przyszłości. Eksperymenty na myszach wskazują, że może to być już za 5 pokoleń.

Podsumowując, systemy bezprzewodowe, takie jak routery Wi-Fi lub wieże komórkowe i ich pola elektromagnetyczne nie mogą być uważane za bezpieczne w szkołach, ale należy je uznać za wysoce niebezpieczne i to zarówno dla dzieci, jak i personelu.

Zachęcam rządy i lokalne organy ds. Zdrowia i Edukacji do przyjęcia ram prawnych, wytycznych dotyczących publicznego i zawodowego narażenia na oddziaływanie pól elektromagnetycznych, które odzwierciedlają zasadę ostrożności. Jak wspomniano, zasada ostrożności określa, kiedy istnieją oznaki możliwych działań niepożądanych efektów, choć pozostają niepewne, ryzyko braku działania może być znacznie większe niż ryzyko podjęcia działań w celu kontroli tych ekspozycji. Zasada ostrożności zmienia zasadę ciężaru dowodu od podejrzanych o ryzyko dla tych, którzy je dyskontują – jak niektóre narody już to robią. Strategie ostrożnościowe powinny opierać się na projekcie i działaniu standardu i niekoniecznie określają progi liczbowe, ponieważ takie progi mogą być błędnie interpretowane jako poziomy, poniżej których nie może wystąpić żaden niekorzystny efekt.

Jakieś 100 lat temu nauczyliśmy się trudnych lekcji promieniowania jonizującego i konieczności ścisłej ochrona zdrowia – teraz musimy otwarcie stawić czoła możliwości, że musimy zająć miejsce w życiu szkoły i zacząć uczyć się ponownie. Tym razem chodzi o promieniowanie niejonizujące

W oparciu o wszystkie powyższe, zdecydowanie zachęcam do ponownego rozważenia swojego publicznego stanowiska w sprawie bezpieczeństwa Wi-Fi, wież komórkowych i podobnych systemów w szkołach generujących promieniowanie niejonizujące, najprawdopodobniej są niebezpieczne dla uczniów, pracowników oraz nauczycieli.

Źródło: https://drive.google.com/file/d/0B8Oub2Nx5eSLcy0zWFJjdk01VXM/view

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *